Jednym z najważniejszych tegorocznych gości festiwalu był Uwe Boll. Przyjechał ubrany w dżinsy i wytartą bluzę. Kuśtykał na jedną nogę. A mimo to publiczność przyjęła go jak najlepszego przyjaciela. Zawodowi fani horroru kochają go. Uwe zaprezentował bardzo dobry film “Rampage”, żadnemu dziennikarzowi nie dał w nos, pobył dwa dni w Brukseli, po czym wrócił do Niemiec.
Thursday, April 22, 2010
Thursday, April 22, 2010
Na wielu stoiskach można było kupić coś do przekąszenia, napicia się lub upiększenia się. Funkcjonowały też osobne stoiska z płytami DVD i komiksami.
Thursday, April 22, 2010
Francuski artysta, mieszkający na południu kraju, w Montpellier, stworzył niesamowite prace pokazujące alterantywne wizje historii świata. Jego galeria stanowiła artystyczną atrakcję tegorocznego festiwalu. Na jednej z prac Van Olffena widać przetrwałą do dzisiaj wieżę Babel, na innej – jego własną wersję bruykselskiego Grand Place. Widzimy Napoleona na żelaznym rumaku czy postacie rodem z “Metropolis” Fritza Langa.
Tuesday, April 20, 2010
Belgijski rzeźbiarz, projektant, twórca ludzi i pojazdów ze skóry, rur, drutów i śrubek. Jego ulubionym środowiskiem artystycznym jest steampunk. Prace Halleuksa zdominowały galerię tegorocznego BIFFF.
Tuesday, April 20, 2010
Odbywające się na terenie festiwalu imprezy towarzyszące były niesamowite. Zupełnie zaszokował mnie pojedynek robotów, rozgrywający się w scenerii udającej zniszczone miasto przyszłości. W rytmach muzyki techno, wspomagane dymem i iskrami, dwa roboty toczyły zażarty bój. Zwycięzca pobił wyglądającego jak metalowa beczka konkurenta.
Tuesday, April 20, 2010
Projekcje w Tour & Taxis trwały od godziny 14:00 do 2:00 w nocy. Sale projekcyjne zapełniały się o 20:00, gdy nadawano zwykle hollywoodzkie horrory. Po raz pierwszy udało mi się spotkać Polaków – parę mieszkających w Brukseli dwudziestokilkulatków, którzy przyszli na “Crazies”. Na festiwalu dominował jednak znany z poprzednich edycji młodzieniec z różą we włosach, siadający zwykle w pierwszych rzędach. Teraz miał też na głowie doczepione uszy króliczka, był też bardzo głośny podczas projekcji. Innym interesującym fanem był około sześćdziesięcioletni mężczyzna, z nieodłączną walizeczką, w przerwie pomiędzy projekcjami czytający spokojnie gazetę przy stoliku. Obecny był na większości pokazów.
Większość fanów była wszakże całkowicie normalna, a wielu z nich traktowało przybycie do Tour & Taxis jako spotkanie towarzyskie. Niekoniecznie wchodzili na wszystkie projekcje. Podczas niektórych woleli podyskutować przy piwie o najnowszych trendach w gatunku
Tuesday, April 20, 2010
Pierwszą widoczną zmianą był sposób prowadzenia imprezy. Zorganizowano znacznie więcej eventów niż w poprzednich latach, poza tym główni organizatorzy odsunęli się w cień, wystawiając na pierwszą linię bardzo dobrze radzącego sobie konferansjera, zapowiadającego wszystkie projekcje oraz rozmawiającego na scenie z festiwalowymi gościami. W kuluarach rządził natomiast dyrektor artystyczny BIFFF, przesympatyczny Freddy Bozzo (na zdjęciu), równie wszędobylski jak w poprzednich edycjach.
Tuesday, April 20, 2010
28 edycja największego w Europie festiwalu kina fantastycznego i horroru jest już historią. Czym zaskoczyła, a czym rozczarowała? Będę to opisywał w kolejnych postach. Zwracam przy okazji uwagę, że cały zamieszczony materiał zdjęciowy jest naszego autorstwa i kopiowanie go bez pisemnego pozwolenia stanowiłoby naruszenie prawa prasowego.
Friday, March 19, 2010
Spośród horrorów obejrzanych w ostatnich tygodniach, “Triangle” podobał mi się szczególnie. Zawiera w sobie tajemnicę, jakiej brakuje wielu jego konkurentom, a zarazem nie stara się rozsadzać reguł gatunku, w sferze formalnej będąc regularnym horrorem.
Friday, March 19, 2010
Dwa miesiące temu Best Film wprowadził w końcu na polskie ekrany “Wrota piekieł”. Film zdaniem większości fanów okazał się godnym powrotem Sama Raimiego do gatunku, który go wychował. W tym roku swoje najnowsze horrory powinni również zaprezentować Wes Craven (My Soul to Take) oraz John Carpenter (The Ward). Może nie horror, ale z pewnością mocny thriller kręci 82-letni Nicolas Roeg, reżyser legendarnego “Nie oglądaj się teraz”. Film z okolic horroru zaprezentował Peter Jackson, swój nowy film pokazał George A. Romero. Horror nadal przeżywa swój rozkwit, jest w modzie i dostarcza nowych wrażeń!