Nagrodę za całkokształt twórczości odebrał belgijski reżyser Harry Kumel. Najbardziej jest znany ze zrealizowanego dla brytyjskiej wytwórni Hammer horroru “Daughters of Darkness” (1971) wpisującego się w popularny wówczas nurt homoerotycznego wampiryzmu. W tym samym roku zrealizował “Malpertiusa” z samym Orsonem Wellesem. Kumel mimo ukończenia siedemdziesięciu lat jest w znakomitej formie, udowadniając, że reżyserzy horrorów niekoniecznie muszą wyglądać na starość jak bohaterowie ich filmów. Belg wzbudził ogólny aplauz swoim dobrym humorem oraz rzucanymi jak z rękawa dowcipami.
Friday, April 23, 2010
Friday, April 23, 2010
Mierzący około 150 cm wzrostu Takashi Shimizu, twórca oryginału oraz remake “Klątwy”, zaskoczył publiczność odśpiewaniem ze sceny piosenki. Była to przeróbka “Singing in the Rain” Gene’a Kelly’ego, w którym każdą zwrotkę kończył soczystym “blood”!
Friday, April 23, 2010
W kuluarach można było spotkać Neilla Marshalla. Brytyjski reżyser, twórca uznanych “Dog Soldiers” i “Descent”, nakręcił teraz duże widowisko spoza dziedziny horroru – “Centuriona”. Na brukselski festiwal przbył tym razem jako widz.
Thursday, April 22, 2010
Jednym z członków jury był Tommy Wirkola. Norweski trzydziestojednolatek robi coraz większą karierę po tym jak nakręcił popularny “Dead Snow”. Teraz pochwalił się, że przygotowuje się do swojego pierwszego filmu amerykańskiego, w którym będzie współpracował z Willem Ferrellem.
Thursday, April 22, 2010
Główną gwiazdą festiwalu i zarazem przewodniczącym jury miał był Tobe Hooper, który jednak nie zdołał przylecieć z USA. Stało się to jeszcze przed wybuchem wulkanu, więc przyczyny jego nieobecności były innej natury. W tej sytuacji przewodnictwo jury objęła Dee Wallace. Aktorka znana ze “Skowytu”, “E. T.” i wielu innych filmów z lat 80. dobrze prosperuje w Hollywood, mimo że sama aktorstwem zajmuje się obecnie od przypadku do przypadku. Prowadzi szkoły filmowe, pisze książki, ma kilka innych biznesów i jest świetnie wyglądającą, zadowoloną z siebie damą. Na pytanie jak to się stało, że została niegdyś jedną z czołowych “scream queens” ekranu, odparła: “Potrafiłam głośno krzyczeć i miałam niezły tyłek”.
Thursday, April 22, 2010
Jednym z najważniejszych tegorocznych gości festiwalu był Uwe Boll. Przyjechał ubrany w dżinsy i wytartą bluzę. Kuśtykał na jedną nogę. A mimo to publiczność przyjęła go jak najlepszego przyjaciela. Zawodowi fani horroru kochają go. Uwe zaprezentował bardzo dobry film “Rampage”, żadnemu dziennikarzowi nie dał w nos, pobył dwa dni w Brukseli, po czym wrócił do Niemiec.
Thursday, April 22, 2010
Na wielu stoiskach można było kupić coś do przekąszenia, napicia się lub upiększenia się. Funkcjonowały też osobne stoiska z płytami DVD i komiksami.
Thursday, April 22, 2010
Francuski artysta, mieszkający na południu kraju, w Montpellier, stworzył niesamowite prace pokazujące alterantywne wizje historii świata. Jego galeria stanowiła artystyczną atrakcję tegorocznego festiwalu. Na jednej z prac Van Olffena widać przetrwałą do dzisiaj wieżę Babel, na innej – jego własną wersję bruykselskiego Grand Place. Widzimy Napoleona na żelaznym rumaku czy postacie rodem z “Metropolis” Fritza Langa.
Tuesday, April 20, 2010
Belgijski rzeźbiarz, projektant, twórca ludzi i pojazdów ze skóry, rur, drutów i śrubek. Jego ulubionym środowiskiem artystycznym jest steampunk. Prace Halleuksa zdominowały galerię tegorocznego BIFFF.
Tuesday, April 20, 2010
Odbywające się na terenie festiwalu imprezy towarzyszące były niesamowite. Zupełnie zaszokował mnie pojedynek robotów, rozgrywający się w scenerii udającej zniszczone miasto przyszłości. W rytmach muzyki techno, wspomagane dymem i iskrami, dwa roboty toczyły zażarty bój. Zwycięzca pobił wyglądającego jak metalowa beczka konkurenta.