Ekipy charakteryzatorów przez cały czas trwania festiwalu miały mnóstwo roboty. Codziennie było kilkudziesięciu, jeśli nie kilkuset chętnych, żeby doprawić sobie jakieś horrorowe znamię. Przed odbywającym się w ostatni weekend balem wampirów ta liczba jeszcze się zwiększyła. Codziennie odbywały się konkursy na najlepiej ucharakteryzowaną osobę.