horrorfestiwal.pl/blog

festiwal grozy i horroru

Thursday, April 22, 2010

BIFFF 2010 – Tommy Wirkola

DSC_4900

Jednym z członków jury był Tommy Wirkola. Norweski trzydziestojednolatek robi coraz większą karierę po tym jak nakręcił popularny “Dead Snow”. Teraz pochwalił się, że przygotowuje się do swojego pierwszego filmu amerykańskiego, w którym będzie współpracował z Willem Ferrellem.

posted by Piotr Mańkowski at 23:54  

Thursday, April 22, 2010

BIFFF 2010 – Dee Wallace

DSC_4893

Główną gwiazdą festiwalu i zarazem przewodniczącym jury miał był Tobe Hooper, który jednak nie zdołał przylecieć z USA. Stało się to jeszcze przed wybuchem wulkanu, więc przyczyny jego nieobecności były innej natury. W tej sytuacji przewodnictwo jury objęła Dee Wallace. Aktorka znana ze “Skowytu”, “E. T.” i wielu innych filmów z lat 80. dobrze prosperuje w Hollywood, mimo że sama aktorstwem zajmuje się obecnie od przypadku do przypadku. Prowadzi szkoły filmowe, pisze książki, ma kilka innych biznesów i jest świetnie wyglądającą, zadowoloną z siebie damą. Na pytanie jak to się stało, że została niegdyś jedną z czołowych “scream queens” ekranu, odparła: “Potrafiłam głośno krzyczeć i miałam niezły tyłek”.

posted by Piotr Mańkowski at 23:47  

Thursday, April 22, 2010

BIFFF 2010 – Uwe Boll

DSC_4782

Jednym z najważniejszych tegorocznych gości festiwalu był Uwe Boll. Przyjechał ubrany w dżinsy i wytartą bluzę. Kuśtykał na jedną nogę. A mimo to publiczność przyjęła go jak najlepszego przyjaciela. Zawodowi fani horroru kochają go. Uwe zaprezentował bardzo dobry film “Rampage”, żadnemu dziennikarzowi nie dał w nos, pobył dwa dni w Brukseli, po czym wrócił do Niemiec.

posted by Piotr Mańkowski at 23:41  

Thursday, April 22, 2010

BIFFF 2010 – napoje i podboje

DSC_4730

Na wielu stoiskach można było kupić coś do przekąszenia, napicia się lub upiększenia się. Funkcjonowały też osobne stoiska z płytami DVD i komiksami.

posted by Piotr Mańkowski at 23:36  

Thursday, April 22, 2010

BIFFF 2010 – Sam Van Olffen

DSC_4687

 

DSC_4692

 

DSC_4693 

Francuski artysta, mieszkający na południu kraju, w Montpellier, stworzył niesamowite prace pokazujące alterantywne wizje historii świata. Jego galeria stanowiła artystyczną atrakcję tegorocznego festiwalu. Na jednej z prac Van Olffena widać przetrwałą do dzisiaj wieżę Babel, na innej – jego własną wersję bruykselskiego Grand Place. Widzimy Napoleona na żelaznym rumaku czy postacie rodem z “Metropolis” Fritza Langa.

posted by Piotr Mańkowski at 23:29  

Powered by WordPress | Supported by Multikino | Administrated by ePublic