Belgia, jak wiadomo, słynie z koronek, czekolady, no i oczywiście komiksu. Na festiwalu nie mogło zabraknąć przedstawicieli tej ostatniej profesji. Największy aplauz publiczności wzbudziło pojawienie się Francoisa Schuitena (na zdjęciu – z lewej), rysownika kultowej serii “Les Cites Obscures”. Skromny artysta nie chciał zabrać głosu, oddając pole sporo mniej znanemu reżyserowi jednego z pokazywanych filmów.
Friday, May 1, 2009
Friday, May 1, 2009
Serce za dwieście pięćdziesiąt tysięcy Euro? Tak, zafoliowane i złożone w jednej misie razem z nerką i wątrobą! Takie makabryczne (dodajmy od razu, że wykonane przez tych samych ludzi, którzy fundują nam efekty w horrorach) eksponaty rozłożone były przy wejściu na salę projekcyjną.
Friday, May 1, 2009
Zanim przejdziemy do spraw filmowych, warto pokazać jeszcze kilka rzeczy związanych z kolorytem festiwalu. Otóż na przykład podczas jednego z wieczorów odbył się bal wampirów, na który wejściówkę stanowił odpowiedni make-up. Rozbita głowa, ślady kłów w szyi – były najlepszą przepustką. Na terenie festiwalu trwały swoiste wyścigi w charakteryzacji.