horrorfestiwal.pl/blog

festiwal grozy i horroru

Friday, May 1, 2009

BIFFF 2009 – przed projekcją

dsc_3241   Około 18:00 przypominające średniowieczny zamek z przybudówkami, centrum Tour & Taxis zaczyna się zapełniać. Projekcje trwają do drugiej w nocy, więc trzeba zgromadzić odpowiednio dużo sił. W przerwach pomiędzy seansami trzeba szybko ustawić się w kolejce po hotdoga lub colę.

posted by Piotr Mańkowski at 21:27  

Friday, May 1, 2009

BIFFF 2009 – ptaki na wesoło

dsc_3101       Niby ten sam motyw, a jednak wykonanie jakże inne. Johan Nieuwborg specjalizuje się w robionych z metalu i szkła rźeźbach dziwacznych ptaków. Mają wielkie wyłupiaste oczy, a jednocześnie ich sylwetki pozbawione są agresji. Poza tym nikt nie ma wątpliwości, że są tworami wyobraźni, a nie efektem fascynacji śmiercią i rozkładem. Taki rodzaj sztuki wydaje się bardziej artystycznie uprawomocniony. Zwłaszcza gdy mówimy o horrorze.

posted by Piotr Mańkowski at 20:55  

Friday, May 1, 2009

BIFFF 2009 – nie do końca sztuczne ptaki

dsc_32481   Umowny horror raczej nie wzbudza kontrowersji. Inaczej ma się sprawa ze sztuką dotykającą realnych spraw związanych ze śmiercią, jak choćby miało to miejsce w przypadku wystawy zwłok w jednym z warszawskich centrów handlowych.  W Brukseli największe kontrowersje wzbudzały prace Rafa Veulemansa, których centralnym elementem były spreparowane pisklęta. To horror całkiem realny, żerujący na słabych, bezbronnych istotach i dlatego tak bardzo mogący odpychać. Twórcy teoretycznie o to właśnie chodziło.

posted by Piotr Mańkowski at 16:50  

Friday, May 1, 2009

BIFFF 2009 – Peggy Wauters

dsc_3259      Bodaj najbardziej znana artystka prezentująca swe prace w tegorocznej galerii. Czterdziestojednoletnia Wauters słynie z klimatów żywcem wyjętych z “Hellraisera”.  Dyskretny smaczek sado-maso, połączony z cierpieniem i deprawacją – a wszystko to podane w manierze teatru marionetek, żeby nie raziło dosłownością.

posted by Piotr Mańkowski at 16:40  

Friday, May 1, 2009

BIFFF 2009 – Christian Piron

  dsc_3275    I wreszcie popiersia arysty przedstawiającego się jako “rzeźbiarz – surrealista”, Christiana Pirona. Eksponowane na lewym postumencie dzieło nie ma takiego surrealistycznego posmaku jak np. rzeźby głów z wyjętymi z nich fragmentami puzzli, co jest flagowym motywem Pirona, ale najbardziej pasowało do klimatu miejsca, w którym zostało wystawione. Po prawej klasyczny eksponat z warsztatu Pirona.

posted by Piotr Mańkowski at 16:35  

Friday, May 1, 2009

BIFFF 2009 – David P

dsc_3255    Nie mogło również zabraknąć typowych horrorowych motywów, jakby żywcem wyjętych z filmowych koszmarów Franka Henenlottera. Na zdjęciu – jedna z prac anonimowego Belga, ukrywającego się pod pseudonimem David P.

posted by Piotr Mańkowski at 16:29  

Friday, May 1, 2009

BIFFF 2009 – Aurora Varda

dsc_3223      Dziecięce głowy ze sterczącymi z nich kredkami i temperówkami – to firmowy motyw Aurory Vardy. Artystka swoje prace zamyka zwykle w szklanych sześcianach, potęgując tym samym wrażenie, że prezentowane przez nią lalki są jeszcze straszliwsze niż w rzeczywistości.

posted by Piotr Mańkowski at 16:21  

Friday, May 1, 2009

BIFFF 2009 – Val Trifan

dsc_3113    Wielkie wrażenie robiły istalacje Vala Trifana, którego twórczość kojarzy się trochę z dokonaniami francuskiego maga komiksu – Moebiusa.

posted by Piotr Mańkowski at 16:13  

Friday, May 1, 2009

BIFFF 2009 – Marifey

dsc_3264    Dziwaczne stożki, muszle, wydmuszki? Tym zajmuje się młoda Belgijka ukrywająca się pod pseudonimem Marifey. Rzeźbi również produkty wyglądające jak naczynia ceramiczne, dodając im jednak takie elementy, że można być pewnym, że nie służą do picia wody ani przechowywania owoców.

posted by Piotr Mańkowski at 16:11  

Friday, May 1, 2009

BIFFF 2009 – Jo Pirard

dsc_3267      dsc_3120         Warto zatrzymać się na dłużej nad sztuką związaną z fantastyką i horrorem. W Polsce kompletnie nie mamy z nią kontaktu. Brukselski festiwal stanowi mekkę dla lokalnych twórców, mających okazję prezentacji swych prac wyrobionej, świadomej publiczności. Jednocześnie widzowie otrzymują unikalną okazję zobaczenia w jednym miejscu tylu prac inspirowanych w dużej części ich ukochanymi filmami grozy, komiksami, książkami. Obrazy, rzeźby i instalacje umieszczone zostały w wydzielonej galerii. Były wśród nich prace Jo Pirarda – bardzo interesującego artysty, w którego wyobraźni współegzystują dwa przeważające motywy: planety oraz… myszy.

posted by Piotr Mańkowski at 16:09  
« Previous PageNext Page »

Powered by WordPress | Supported by Multikino | Administrated by ePublic