horrorfestiwal.pl/blog

festiwal grozy i horroru

Monday, April 7, 2008

BIFFF 2008 – projekcje

Sale projekcyjne.Po godzinie 18:00 cała festiwalowa brać zasiada w dwóch salach. Na scenę wchodzi jeden z organizatorów, zapowiadając prezentowany tytuł. I od razu zdziwienie – nie ma zniecierpliwienia ani znudzenia – człowiek otrzymuje rzęsiste brawa, zupełnie niczym dyktator przemawiający do ludu. Tutaj wszyscy są przejmująco wdzięczni organizatorom za to, że przynoszą im ich ukochane filmy. Wesołość i życzliwość towarzyszy nawet pojawiającym się prośbom o wyłącznie komórek (chóralny krzyk sali “Au secours!” – ratunku!, a następnie “We don’t care!” – nie przejmujmy się). Tym niemniej w trakcie projekcji ani razu nie zadzwoni żadna komórka.

Gasną światła, na ekranie leci lepszy lub gorszy horror, a tymczasem z sali rozlegają się krzyki i różne inne dziwne odgłosy. Jeden delikwent naśladuje ptaka, drugi podpowiada bohaterowi, co ma robić, trzeci na głos przewiduje, że ktoś inny zaraz zginie. Krzyki, pomrukiwania, śmiech, oklaski. Jest to absolutna specyfika tego festiwalu, coś do czego trudno się z początku przyzwyczaić. Wśród dowcipnisiów są prawdziwi mistrzowie, potrafiący idealnie wpasować się w ekranowe wydarzenia. Ich dowcipy są nagradzane oklaskami. Z kolei żartownisie-nieudacznicy, chcący na siłę zabłysnąć, milkną po kilku wyskokach skwitowanych grobowym milczeniem sali.  

Najważniejsze jest jednak to, że podczas projekcji nikt nie wychodzi z sali. Dosłownie nikt! Nawet gdy na ekranie prezentowana jest tak miałka podróbka Tarantino w wersji gore jak “Flick” z Faye Dunaway. Podczas tego filmu można było sczeznąć z nudów. Jednak samotne wyjście z sali byłoby niewiarygodnym wstydem, którego inni fani zapewne by nie wybaczyli.

posted by Piotr Mańkowski at 20:31  

No Comments »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Leave a comment

Powered by WordPress | Supported by Multikino | Administrated by ePublic